Leżę sobie spokojnie w butelce soku aloesowego, pachnę świeżością i nawilżam świat, gdy nagle obok mnie staje mała kapsułka i mówi:
– „Cześć, jestem Active Pro-B. W środku mam 6 szczepów bakterii, ponad 8 miliardów przyjaciół i razem zamierzamy zrobić porządek w ludzkich jelitach!”.
Ja na to:
– „8 miliardów? Toż to większe miasto niż wszystkie stolice razem wzięte! Jak Ty to mieścisz w tej małej kapsułce?!”.
A on tylko puszcza oczko i mówi:
– „Tajemnica wojskowa”.
Rozdział I – Inwazja dobra
Forever Active Pro-B to nie jakieś tam bakterie z przypadku.
Nie, nie! To wyselekcjonowani komandosi:
• Lactobacillus rhamnosus – generał strategii,
• Bifidobacterium lactis – logistyka i porządek,
• Lactobacillus acidophilus – mistrz pierwszej linii,
… i reszta ekipy, która działa jak Avengersi w mikroświecie.
Ich misja? Utrzymać równowagę, czyli żeby w jelitach było tak spokojnie, jak w SPA, a nie jak na koncercie heavy metalu.
Rozdział II – Ja i mikrobohaterowie
Pomyślałem sobie: „Kurczę, ja – aloes – robię oczyszczanie i wspieram odporność, a oni – odbudowują florę jelitową. Idealna współpraca!”.
Wyobraź sobie: ja wlewam się jak delikatny strumień świeżości, a za mną maszeruje 8 miliardów bakterii w mini-hełmach. To dopiero widok!
Rozdział III – Spotkanie z człowiekiem
Człowiek łyknął tę kapsułkę i mówi:
– „Ale ja ich nie czuję!”.
A ja odpowiadam:
– „No jasne, że nie czujesz. To nie orkiestra dęta, tylko armia niewidzialnych bohaterów! Oni działają po cichu, żebyś mógł spokojnie jeść pizzę i nie zastanawiać się, czy to był dobry pomysł”.
Rozdział IV – Misja zakończona sukcesem
Kilka dni później człowiek zauważa:
• mniej problemów trawiennych,
• więcej lekkości,
• lepszy nastrój (bo jelita i mózg to tajna linia telefoniczna!).
I wtedy mówi:
– „Wow, czuję się jak nowo narodzony!”.
A Pro-B tylko się uśmiecha i szepcze:
– „Robota wykonana, wracamy do bazy”.
Zakończenie – morał z liścia 🌿
I tak oto Forever Active Pro-B stał się moim małym wielkim kumplem.
Ja czyszczę, on odbudowuje, razem działamy jak duet sprzątający – ja odkurzam, a on poleruje.
Bo w końcu zdrowie zaczyna się tam, gdzie zwykle nikt nie zagląda – w jelitach! 😅