Forever Multi Fizz – czyli jak poznałem musującą ekipę do zadań specjalnych” 🌿😎

No to słuchajcie, moi drodzy – tu ja, Aloes. Zielony, zawsze świeży, z wiecznie wilgotnym temperamentem. I powiem wam tak: w życiu poznałem wielu dziwnych typów – kapsułki, tabletki, saszetki… Ale jeszcze NIGDY nie spotkałem kogoś tak… wybuchowego.

Rozdział I – Spotkanie w szklance 💥🥤

Pewnego dnia siedzę sobie spokojnie w kuchni, podlewam człowieka od środka swoim żelem, a tu nagle wjeżdża on – mała, niepozorna tabletka.

– „Cześć! Jestem Forever Multi Fizz!” – krzyknął i… hop do szklanki.

I wtedy się zaczęło: bulgot, syczenie, musowanie, jakby ktoś włączył jacuzzi w wersji XXL.

– „Co ty wyprawiasz?!” – zapytałem zdziwiony.

– „Ja nie wyprawiam, ja MOTYWUJĘ! Dodaję energii, witamin i smaku życia! Jestem jak koncert rockowy w szklance – trochę hałasu, a potem fala mocy!”

Rozdział II – Fizz w akcji 

Patrzę, a ten musujący gość aż iskrzy od entuzjazmu.

– „Mam w sobie kompleks witamin z grupy B, które sprawiają, że człowiek nagle ma więcej energii niż dzieciak po czekoladzie! Do tego witamina C – czyli taki tarczownik od odporności. A żeby nie było nudno – owocowy smak, żeby każdy dzień był jak impreza tropikalna.”

Na to ja, trochę zazdrosny:

– „No dobra, ja też daję energię. Ludzie piją mnie codziennie i czują się świeżo jak woda z górskiego źródła.”

A Fizz na to z uśmiechem:

– „Aloesie, ty jesteś spokojny i stateczny, jak elegancki dżentelmen w garniturze. A ja? Ja jestem imprezowiczem w hawajskiej koszuli, co wnosi vibe na parkiet.”

Rozdział III – Multi i jego filozofia 🧠

Usiedliśmy razem na półce kuchennej.

– „Wiesz, Aloe” – mówi Fizz – „świat pędzi jak szalony. Ludzie pracują, biegają, siedzą po nocach, a rano wyglądają jak zombie. I wtedy wchodzę ja, cały na musująco – szybki zastrzyk witamin i energia na resztę dnia.”

– „Czyli jesteś takim osobistym powerbankiem w formie bąbelków?” – spytałem.

– „Dokładnie! Tylko nie trzeba kabla ani gniazdka – wystarczy woda i chęć do życia.”

Rozdział IV – W duecie siła 💪

Wiecie, co zauważyłem? Kiedy człowiek pije mnie – Aloe Vera Gel – i do tego wrzuci Multi Fizz, to nagle dzieją się cuda:

– Brak senności w pracy.

– Brzuch zadowolony, bo i energia, i nawodnienie.

– A humor? Lepszy niż po najlepszym kawałku stand-upu.

I pomyślałem sobie: kurczę, ja i Fizz to naprawdę świetna para – ja jestem fundamentem, a on fajerwerkiem.

Rozdział V – Finał z bąbelkami 🎇

Człowiek, który raz spróbuje Fizz’a, nagle staje się… bardziej iskrzący. Jakby w środku miał prywatne ognisko z wesołymi iskierkami.

A ja, Aloes, mogę tylko powiedzieć jedno:

– „Z tym gościem w duecie to żadna nuda nam nie grozi. Ja podlewam życie, a on je rozmusowuje. Forever Multi Fizz – człowieku, przygotuj się na bąbelkową rewolucję w twoim dniu!”

 Morał Aloe: 

Forever Multi Fizz to taki mały, musujący bohater codzienności – robi hałas w szklance, a spokój w twoim ciele. 🌿💥🥤

error: Nie kradnij!!!