Moi drodzy, to znowu ja – Aloes. Zielony, wiecznie świeży i jak zwykle gadatliwy. Tym razem muszę Wam opowiedzieć o czymś, co zrobiło na mnie większe...
No to słuchajcie, moi drodzy – tu ja, Aloes. Zielony, zawsze świeży, z wiecznie wilgotnym temperamentem. I powiem wam tak: w życiu poznałem wielu dziwnych typów...
Moi drodzy, to znowu ja – Aloes. Zielony, spokojny, odżywczy. Z natury jestem raczej medytującym filozofem, ale ostatnio… wyobraźcie sobie, że trafiłem na siłownię. Tak, dobrze...
Moi drodzy, tu znowu ja – Aloes. Z natury jestem spokojny, lekko żelowy, pełen witamin i minerałów. Ale dziś opowiem wam o przygodzie, która sprawiła, że...
Drodzy moi Czytelnicy, tu znowu ja – Aloes. Wasz zielony narrator, spokojny, pełen witamin, taki naturalny chłopak z pustyni. No i powiem wam, że ja to...
Siedzę sobie ja, Aloes – wiecznie zielony, błyszczący, pachnący naturą i pełen soków (dosłownie i w przenośni). Patrzę na świat i myślę: „Ludzie, czemu wy tak...
Siedzę sobie ja, Aloes, jak zwykle zielony, pełen witamin, błysku w liściu i spokoju w chlorofilu. Myślę o tym, jak to cudownie być rośliną wszechstronną –...
Wyobraźcie sobie mnie – dostojnego, zielonego, z grubymi liśćmi pełnymi żelu i elokwencji. Siedzę sobie w fotelu, popijam sok (oczywiście… ze mnie samego, bo kto jak...
Siedzę sobie spokojnie w butelce, pachnę świeżością pustyni, aż tu nagle zza rogu wpada ON – cały w czerwonym proszku, pachnący cytrusami. – „Hej Aloe, gotowy...
Siedzę sobie spokojnie w butelce, pachnę świeżością pustyni, a tu nagle do mojej opowieści wpływa ON – kapsułka wypełniona olejem rybim i oliwą z oliwek. No...